Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
razzaroo
Spojrzałam dzisiaj na siebie i zrozumiałam, że tak naprawdę nie wiem nic. Nie wiem co dalej z moim życiem, z moimi wyborami, decyzjami.  Kilka dni temu rozmyślałam o tym jakiej przyszłości pragnę. Myślałam o sobie i o moich relacjach z ludźmi i uświadomiłam sobie, że jestem tak ciężko chora w temacie relacji międzyludzkich, że powoli w nich umieram. Nie jestem zdolna do tworzenia związków, nawet nie jestem już do tego tworzenia chętna, bo śmiało stwierdzam, że najpewniejszym można być zawsze tylko siebie i zdecydowałam, że chciałabym być sama, że tak będzie mi łatwiej, że to jest właśnie takie życie jakie by mnie satysfakcjonowało. I wcale nie, to nie jest egoistyczne jak wielu mogłoby powiedzieć. Ja po prostu wiem, że nie mam żadnego wykształconego wzorca prawdziwej miłości, nie doświadczyłam nigdy jakiegokolwiek przykładu takiego uczucia, że po prostu z czystego sumienia nie chcę nikogo ranić ani obarczać tak chorą relacją na dłuższą metę. Wolę trwać w tym sama. Dla bezpieczeństwa swojego i innych, bo wygórowane pragnienia i ambicje można jedynie świadomie lub mniej świadomie krzywdzić.
— wieczorne przemyślenia o sobie samej.
Reposted fromtak-niewiele tak-niewiele

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl